Hejoo ^^
Dzisiaj mam dla was notkę "tematyczną", mianowicie 10 powodów, przez które nienawidzę wiosny.
1. Słońce... Nienawidzę słońca świecącego mi prosto w twarz, bo wtedy zawsze mi się chce kichać... Plus przez moją skórę nie mogę przebywać długo na słońcu.
2.Pyłki, pyłki wszędzie ;_; Alergie są bardzo ciężkie do przeżycia, ja podczas nich wyglądam jak wściekły królik...
3. Wszechobecne kolory. Nie lubię przesycenia kolorów w moim otoczeniu, najchętniej cały czas ubierałabym się na czarno ^^" A tu proszę, jakiś oczojebny żółty, czerwony, zielony.
4. Jeszcze raz słońce, bo świeci w monitor...
5. Trzeba nogi golić, bo sezon się zaczyna xD
6. I weź tu osiągnij wiosną kwintesencję tomboy'a...
7. Każdy wyciąga na dwór, bo fajna pogoda, a nikt nie patrzy na to, że zaraz może być zimno i padać ;_;
8. Mama wygania do ogrodu, żeby pomóc jej z roślinami...
9. Nie idzie wytrzymać podczas lekcji - duszne sale itp.
10. Pewnie wychowawczyni w bursie wymyśli jakieś grupowe udzielanie się i różne wyjścia, jak zawsze...
To by było na tyle. Ja po prostu czysto nienawidzę wiosny. Oczywiście są malutkie wyjątki, bo np. czasem lubię powąchać i popatrzeć na jakieś ładne kwiaty, ale wiecie, to tylko czasami.
To by było tyle na dzisiaj, trzymajcie się ; )
Raywen
środa, 19 marca 2014
wtorek, 18 marca 2014
#5: Polski, polski i religia...
Witajcie~
Jak wczoraj miałam tak dość rachunkowości, tak dzisiaj polskiego, ekonomiki i religii. Mamy klasę łączoną z innym profilem i tamci kończyli 3 lekcje wcześniej -.-" Nienawidzę szkoły! Na polskim nasza "kochana" wychowawczyni zadała nam 10 zadań dość długich... Na jutro... Plus muszę napisać jeszcze jakiś tam tekst z religii... Nie chce mi się, czy oni nie rozumieją, że są też inne przedmioty?!
Btw. dzisiaj była afera, jak na rachunkowości zostały te 3 osoby. Oczywiście nauczycielka podkablowała i ci co zwiali dostali ochrzan i za tydzień mają niby rodzice ich przyjść. Już widzę jak pędzą na spotkanie z kochaną panią B....
Dobra, to by było tyle na dzisiaj, nie chce mi się za bardzo przez te zadania pisać... Jutro chyba opublikuję post później, bo mam żonglerkę ^^
Trzymajcie się
Raywen
Jak wczoraj miałam tak dość rachunkowości, tak dzisiaj polskiego, ekonomiki i religii. Mamy klasę łączoną z innym profilem i tamci kończyli 3 lekcje wcześniej -.-" Nienawidzę szkoły! Na polskim nasza "kochana" wychowawczyni zadała nam 10 zadań dość długich... Na jutro... Plus muszę napisać jeszcze jakiś tam tekst z religii... Nie chce mi się, czy oni nie rozumieją, że są też inne przedmioty?!
Btw. dzisiaj była afera, jak na rachunkowości zostały te 3 osoby. Oczywiście nauczycielka podkablowała i ci co zwiali dostali ochrzan i za tydzień mają niby rodzice ich przyjść. Już widzę jak pędzą na spotkanie z kochaną panią B....
Dobra, to by było tyle na dzisiaj, nie chce mi się za bardzo przez te zadania pisać... Jutro chyba opublikuję post później, bo mam żonglerkę ^^
Trzymajcie się
Raywen
poniedziałek, 17 marca 2014
#4: Niedziela taka leniwa, poniedziałek taki zjebany...
Hejo~
Jestem zmarnowana po dzisiejszym dniu... I chciałabym pozdrowić babę od rachunkowości, która mimo tego, że były 3/12 osób zrobiła normalną lekcję... Następnym razem też zwieję -.-"
Wczoraj zupełnie na spontanie z chłopakiem i rodzicami pojechaliśmy na kolację ^^ Potem ja z nim spacerowałam po Galerii, a moi rodzice pojechali do domu. Kupiłam 2 tomy "Pretty Little Liars" i słownik rosyjsko-polski, polsko-rosyjski. Musieliśmy przez pół miasta wracać pieszo, a wiało i padało jak nigdy ;_; Teoretycznie K. miał bliżej z Galerii do domu, ale jako dobry chłopak odprowadził mnie do internatu, a ja dałam mu parasol i arafatkę na drogę ^_^
A dzisiaj była masakra... Było mało osób, bo z rosyjskiego i fizyki mieli pytać ^^ Oczywiście z rosyjskiego jako tako umiałam, specjalnie po to kupiłam słownik ^^ A z fizyki dostałam 3-, jak dla mnie dobrze ^^ Ale i tak najbardziej zła jestem na tą rachunkowość, baba jest po*ebana! Każdy nauczyciel dałby sobie spokój, a ona prowadzi lekcje i zamiast jakiś trochę większy luz to jeszcze pyta... Za moment zrobiłaby może jeszcze kartkówkę -.-" Nienawidzę jej...
Ogółem w niedzielę cieszyłam się jeszcze z tego, że byłam sama w pokoju, bo moja "kochana" współlokatorka zawsze robi burdel w pokoju... Posprzątałam po swojemu... Cholera, nie tęskniłam za tym jej budzikiem o 6, na który i tak nie wstaje...
No cóż, mam nadzieję, że chociaż wasz dzień był lepszy od mojego ; )
Trzymajcie się
Raywen
Jestem zmarnowana po dzisiejszym dniu... I chciałabym pozdrowić babę od rachunkowości, która mimo tego, że były 3/12 osób zrobiła normalną lekcję... Następnym razem też zwieję -.-"
Wczoraj zupełnie na spontanie z chłopakiem i rodzicami pojechaliśmy na kolację ^^ Potem ja z nim spacerowałam po Galerii, a moi rodzice pojechali do domu. Kupiłam 2 tomy "Pretty Little Liars" i słownik rosyjsko-polski, polsko-rosyjski. Musieliśmy przez pół miasta wracać pieszo, a wiało i padało jak nigdy ;_; Teoretycznie K. miał bliżej z Galerii do domu, ale jako dobry chłopak odprowadził mnie do internatu, a ja dałam mu parasol i arafatkę na drogę ^_^
A dzisiaj była masakra... Było mało osób, bo z rosyjskiego i fizyki mieli pytać ^^ Oczywiście z rosyjskiego jako tako umiałam, specjalnie po to kupiłam słownik ^^ A z fizyki dostałam 3-, jak dla mnie dobrze ^^ Ale i tak najbardziej zła jestem na tą rachunkowość, baba jest po*ebana! Każdy nauczyciel dałby sobie spokój, a ona prowadzi lekcje i zamiast jakiś trochę większy luz to jeszcze pyta... Za moment zrobiłaby może jeszcze kartkówkę -.-" Nienawidzę jej...
Ogółem w niedzielę cieszyłam się jeszcze z tego, że byłam sama w pokoju, bo moja "kochana" współlokatorka zawsze robi burdel w pokoju... Posprzątałam po swojemu... Cholera, nie tęskniłam za tym jej budzikiem o 6, na który i tak nie wstaje...
No cóż, mam nadzieję, że chociaż wasz dzień był lepszy od mojego ; )
Trzymajcie się
Raywen
sobota, 15 marca 2014
#3: Before I die (part. 1)
Hejka ^^
Dzisiejszy dzień w większości minął mi na sprzątaniu i nie miałam pomysłu na wymyślenie czegoś ciekawego, więc zrobię "Before I die" :3 Jest to 1. część, bo moich marzeń jest tyle, że ciężko jest je zmieścić w jednym poście, nie zanudzając przy tym wszystkich ^^" Zaczynamy~!
Dzisiejszy dzień w większości minął mi na sprzątaniu i nie miałam pomysłu na wymyślenie czegoś ciekawego, więc zrobię "Before I die" :3 Jest to 1. część, bo moich marzeń jest tyle, że ciężko jest je zmieścić w jednym poście, nie zanudzając przy tym wszystkich ^^" Zaczynamy~!
1. Stanąć na scenie naprzeciw miliona ludzi ^^ Nie chodzi mi o śpiewanie czy zostanie aktorem, ale chętnie zrobiłabym to w jakimś cosplay'u :3
2. Być szczupłą i zdrową ^^ Zależy mi na sześciopaku na brzuchu, takim delikatnym, ale jakoś nie mogę się zmotywować do ćwiczeń :c
3. Iść na koncert Imagine Dragons. Nie jaram się nimi specjalnie, ale chciałabym usłyszeć kilka piosenek na żywo ^^
4. Mieć prywatną plażę. A kto by nie chciał? ;D
5. Zobaczyć koncerty każdego z moich ulubionych zespołów ^^ Mówi samo za siebie ;D
6. Napisać powieść ^^ I ją wydać. Pomysłów mam wiele, ale po napisaniu części wena ucieka i wraca po kilku latach, gdy rękopisy są już gdzieś schowane i nie mogę ich znaleźć :c
7. Być VIPem na festiwalu. Zawsze zazdrościłam ludziom, którzy mogli się spotkać z gwiazdami za kulisami ^^"
8. Przestać być nieśmiałą... Bardzo w sobie tego nie lubię, w sklepach mówi za mnie chłopak, bo ja boję się zapytać o tą głupią cenę...
To by było na tyle z pierwszej części, zostało tego jeszcze całkiem dużo ;D Jak już wspominałam ^^
Miłego dnia wszystkim~
Raywen
piątek, 14 marca 2014
#2: Piątek, piąteczek, piątunio
Hejoo~
W końcu piątek. Dla mnie to był ciężki dzień :c Lekcje do 15, a potem godzina powrotu do domu. Życie w internacie jest dość ciężkie. No, ale nie muszę wstawać codziennie o 5.
Szykowałam się do "Before I die" i znalazłam dużo fajnych obrazków ^^ Mam nowe postanowienie - zaczynam się konkretniej uczyć. Do tej pory przez chłopaka i nieograniczony dostęp do internetu olewałam naukę i jechałam na 4. Chciałabym mieć w 2, 3 i 4 klasie najlepsze średnie w klasie, jak nie w szkole. Od dzisiaj będę się uczyć codziennie ^^ Zwłaszcza przedmiotów, które w tym roku się kończą :D
Miałam dzisiaj historię i geografię -.-" Dwa przedmioty, których nienawidzę. Historyk nienawidzi dziewczyn, zwłaszcza blondynek. A baba od geografii jest po prostu dziwna, na wszystkich krzyczy. Tak sobie myślę, że może w czwartek zgłoszę się do napisania kartkówki z historii ^^ A na poniedziałek nauczę się na chemię i za tydzień poprawię fizykę :D Takie plany...
Cóż...
To tyle na dzisiaj, trzymajcie się, pa <3
Raywen
W końcu piątek. Dla mnie to był ciężki dzień :c Lekcje do 15, a potem godzina powrotu do domu. Życie w internacie jest dość ciężkie. No, ale nie muszę wstawać codziennie o 5.
Szykowałam się do "Before I die" i znalazłam dużo fajnych obrazków ^^ Mam nowe postanowienie - zaczynam się konkretniej uczyć. Do tej pory przez chłopaka i nieograniczony dostęp do internetu olewałam naukę i jechałam na 4. Chciałabym mieć w 2, 3 i 4 klasie najlepsze średnie w klasie, jak nie w szkole. Od dzisiaj będę się uczyć codziennie ^^ Zwłaszcza przedmiotów, które w tym roku się kończą :D
Miałam dzisiaj historię i geografię -.-" Dwa przedmioty, których nienawidzę. Historyk nienawidzi dziewczyn, zwłaszcza blondynek. A baba od geografii jest po prostu dziwna, na wszystkich krzyczy. Tak sobie myślę, że może w czwartek zgłoszę się do napisania kartkówki z historii ^^ A na poniedziałek nauczę się na chemię i za tydzień poprawię fizykę :D Takie plany...
Cóż...
To tyle na dzisiaj, trzymajcie się, pa <3
Raywen
czwartek, 13 marca 2014
Początki nie zawsze są trudne~
Witajcie (^_^)
Jestem Zuza, znana w internetach pod wieloma nazwami na R xD
Więc... Ten blog przede wszystkim będzie o moim Raywenowym życiu. Gwoli ścisłości - Raywen to mój ulubiony nick.
Więc tak - jestem chłopczycą, mangozjebem, ale też normalnym człowiekiem i większość moich postów będzie dotyczyła normalnego życia, a nie fana anime ;)
Mam aska, twittera, instagrama, ale za bardzo ich ostatnio nie używam ^^
Jeśli macie jakieś pytania - piszcie ;)
Pozdrawiam
Raywen
Jestem Zuza, znana w internetach pod wieloma nazwami na R xD
Więc... Ten blog przede wszystkim będzie o moim Raywenowym życiu. Gwoli ścisłości - Raywen to mój ulubiony nick.
Więc tak - jestem chłopczycą, mangozjebem, ale też normalnym człowiekiem i większość moich postów będzie dotyczyła normalnego życia, a nie fana anime ;)
Mam aska, twittera, instagrama, ale za bardzo ich ostatnio nie używam ^^
Jeśli macie jakieś pytania - piszcie ;)
Pozdrawiam
Raywen
Subskrybuj:
Posty (Atom)







